Miałam mnóstwo uzbieranych ścinków, a że nie lubię niczego marnować, więc pocięłam je na kwadraty i postanowiłam uszyć z nich quilt dziecięcy. Było przy tym sporo zabawy nożem, ale mi to sprawia przyjemność. Tak więc cięłam… i cięłam… i wreszcie pocięłam.
Tak na marginesie- myślałam,że tym swoim działaniem uzyskam jakiś porządek w ścinkach, jednak w tej jednej kwestii trudno mi utrzymać jako taki ład. Po prostu żal mi się rozstać nawet z najmniejszym kawałeczkiem tkaniny- bo przecież może się do czegoś jeszcze przydać. Zastanawiam się czy ktoś oprócz mnie tak jeszcze ma. A ścinków przybywa i przybywa.
Wracając do tematu- po pocięciu nadszedł czas na układanie wzoru. Moim zdaniem to najlepsza część, ponieważ wreszcie można zobaczyć jak całość będzie wyglądała.
Gdy ułożyłam wzór to zaczęło się zszywanie- najpierw pojedynczych sztuk i wreszcie bloków.
Tak prezentował się gotowy patchwork. Postanowiłam jednak urozmaicić go dodając wzdłuż jednego boku pasek z prostokątów, tak dla przełamania monotonii.
Moim zdaniem wyszło całkiem przyzwoicie- no i przede wszystkim kolorowo : )
Krasnoludki Ta poduszka powstawała stopniowo- i do końca nie wiedziałam jak będzie wyglądała. Miałam tkaninę w czterech różnych kolorach, którą bardzo lubiłam i z której chciałam uszyć coś innego, coś nowego. Tak stopniowo powstawał ten kalejdoskop- z krasnali. Kiedy skończyłam tę poduszkę , znalazłam informację o Modern Mini Quilt Challenge na blogu Ellison Lane i postanowiłam …
Looking for threads Ostatnio rozglądam się za nowymi nićmi do pikowania. Przeszukując internet natrafiłam na nici Arena 80 N firmy Amanda. Bardzo miła pani z firmy Amanda zaoferowała mi wysłanie próbek interesujących mnie nici, bym mogła je sobie przetestować w rzeczywistości. Dotarły do mnie czarne nici Arena 70 i białe Arena 80N. Do testu przygotowałam …
Hello Pig Quilt Jakiś czas to trwało, ale wreszcie skończyłam 🙂 To było Najlepsze z moich dotychczasowych ćwiczeń. Do pikowania używałam jedynie stopki do free motion quilting, szło świetnie, choć niektóre z dłuższych linii były cięższe do zrobienia. Wiele rzeczy nauczyłam się przy szyciu tego quiltu i dzięki temu wiem co będę musiała zmienić przy …
Ktoś niedawno napisał mi odnośnie UFO-ków: Uwielbiam to, jak szybko można je zamienić w gotowe projekty, gdy tylko mam ochotę coś dokończyć. I rzeczywiście, najważniejsza jest w tym przypadku chęć. Bez niej nie ma szycia i, co ważniejsze, szansa na dokończenie czegokolwiek. Jestem wdzięczna za te słowa, bo dzięki nim jakoś udaje mi się kończyć …
Mały Kwadrat część 1
Little Square part 1
Miałam mnóstwo uzbieranych ścinków, a że nie lubię niczego marnować, więc pocięłam je na kwadraty i postanowiłam uszyć z nich quilt dziecięcy. Było przy tym sporo zabawy nożem, ale mi to sprawia przyjemność. Tak więc cięłam… i cięłam… i wreszcie pocięłam.
Tak na marginesie- myślałam,że tym swoim działaniem uzyskam jakiś porządek w ścinkach, jednak w tej jednej kwestii trudno mi utrzymać jako taki ład. Po prostu żal mi się rozstać nawet z najmniejszym kawałeczkiem tkaniny- bo przecież może się do czegoś jeszcze przydać. Zastanawiam się czy ktoś oprócz mnie tak jeszcze ma. A ścinków przybywa i przybywa.
Wracając do tematu- po pocięciu nadszedł czas na układanie wzoru. Moim zdaniem to najlepsza część, ponieważ wreszcie można zobaczyć jak całość będzie wyglądała.
Gdy ułożyłam wzór to zaczęło się zszywanie- najpierw pojedynczych sztuk i wreszcie bloków.
Tak prezentował się gotowy patchwork. Postanowiłam jednak urozmaicić go dodając wzdłuż jednego boku pasek z prostokątów, tak dla przełamania monotonii.
Moim zdaniem wyszło całkiem przyzwoicie- no i przede wszystkim kolorowo : )
2 komentarze do “Mały Kwadrat część 1”
Julianna
Fajne kolorki. To prawdziwa sztuka ze skrawków uszyć takie cudo!
Karolina Bąkowska
Dziękuję Bardzo za miły komentarz i zapraszam do obejrzenia części 2- już wkrótce : )
Podobne posty
Dwarfs
Krasnoludki Ta poduszka powstawała stopniowo- i do końca nie wiedziałam jak będzie wyglądała. Miałam tkaninę w czterech różnych kolorach, którą bardzo lubiłam i z której chciałam uszyć coś innego, coś nowego. Tak stopniowo powstawał ten kalejdoskop- z krasnali. Kiedy skończyłam tę poduszkę , znalazłam informację o Modern Mini Quilt Challenge na blogu Ellison Lane i postanowiłam …
Szukam nici
Looking for threads Ostatnio rozglądam się za nowymi nićmi do pikowania. Przeszukując internet natrafiłam na nici Arena 80 N firmy Amanda. Bardzo miła pani z firmy Amanda zaoferowała mi wysłanie próbek interesujących mnie nici, bym mogła je sobie przetestować w rzeczywistości. Dotarły do mnie czarne nici Arena 70 i białe Arena 80N. Do testu przygotowałam …
Hello Pig Quilt
Hello Pig Quilt Jakiś czas to trwało, ale wreszcie skończyłam 🙂 To było Najlepsze z moich dotychczasowych ćwiczeń. Do pikowania używałam jedynie stopki do free motion quilting, szło świetnie, choć niektóre z dłuższych linii były cięższe do zrobienia. Wiele rzeczy nauczyłam się przy szyciu tego quiltu i dzięki temu wiem co będę musiała zmienić przy …
Jesienny zachód słońca
Ktoś niedawno napisał mi odnośnie UFO-ków: Uwielbiam to, jak szybko można je zamienić w gotowe projekty, gdy tylko mam ochotę coś dokończyć. I rzeczywiście, najważniejsza jest w tym przypadku chęć. Bez niej nie ma szycia i, co ważniejsze, szansa na dokończenie czegokolwiek. Jestem wdzięczna za te słowa, bo dzięki nim jakoś udaje mi się kończyć …