Postanowiłam wykończyć quilt, poprawiając przeszycia po szwach własnoręcznie wykonanym zygzakiem. Wzorek ten to nie gotowy ścieg, lecz został wykonany przy użyciu stopki do quiltingu moimi rękoma.
Pozostało mi przyszycie lamówki. Bardzo się tym stresowałam, ponieważ podobno obszywanie lamówką po łuku jest dość kłopotliwe. Długo odwlekałam tę czynność i po kilku próbach wreszcie przystąpiłam do działania. Próbowałam na kilku lamówkach, wybrana przeze mnie jest bawełniana, cięta ze skosu, zaprasowana na trzy i ma szerokość 15 mm- bardzo wąska. Próbowałam przyszywać tę lamówkę przy użyciu różnych stopek, lecz najbardziej przydatna okazała się ta z górnym transportem.
Oto gotowy efekt mojej pracy. Nazwałam ten quilt „Dizzy”, ponieważ przyprawiał on mnie czasami o zawrót głowy, no i efekt również jest dla mnie oszałamiający. Wymiary końcowe quiltu to 135 cm x 102 cm- rozmiar dziecięcy.
szaleństwo mnie ogarnia jak na to patrzę;-)
Czemu ja tak nie umiem, nawet nie mogę wyobrazić sobie wzoru na moją pierwszą kolderkę;-(
Czy wypełnienie też można u Ciebie kupić?
Pozdrawiam!
Steaming Dzisiaj u mnie dekatyzacja – przygotowuję nowe tkaniny na kolejny quilt. Kiedyś dekatyzacja wiązała się dla mnie z długą (niekiedy wątpliwej przyjemności) „zabawą”. W pierwszej kolejności musiałam po kolei każdą tkaninę sprawdzać czy nie będzie może farbować – czasami niestety trafiała mi się taka ,która farbowała. Nie było to przyjemne ,bo przecież nie mogłam użyć …
Co w trawie można znaleźć. Nie było mnie na blogu od września zeszłego roku. Miałam przerwę, nie tylko od blogowania, ale również od ogólnie rozumianych mediów społecznościowych. Myślę, że czasami każdy potrzebuje czasu tylko dla siebie, by skupić się na tym co najważniejsze. Rzeczy, do których nie chcę wracać, pozostawiam w tyle i nie oglądam …
Żyję, szyję i na nic mi ostatnio nie starcza czasu. Ciekawe, czy to ja tak zwolniłam, czy to wszystko dookoła przyśpieszyło 😉 Prócz zajmowania się dziećmi, domem i szyciem quiltu ślubnego, właściwie nic innego nie robię. Powoli robi się ze mnie odludek. Myślę, że gdyby nie internet, to w ogóle nie miałabym kontaktu z ludźmi. …
Rękawica kuchenna- Oven glove Zawsze chciałam mieć takie coś- jak mówią słowa znanej piosenki- a że nie chodzę prawie wcale po sklepach, więc ją sobie zrobiłam. Szycie jej było małym przerywnikiem w pracy nad ostatnim projektem.
„Dizzy”
Apple core już gotowy
Postanowiłam wykończyć quilt, poprawiając przeszycia po szwach własnoręcznie wykonanym zygzakiem. Wzorek ten to nie gotowy ścieg, lecz został wykonany przy użyciu stopki do quiltingu moimi rękoma.
Pozostało mi przyszycie lamówki. Bardzo się tym stresowałam, ponieważ podobno obszywanie lamówką po łuku jest dość kłopotliwe. Długo odwlekałam tę czynność i po kilku próbach wreszcie przystąpiłam do działania. Próbowałam na kilku lamówkach, wybrana przeze mnie jest bawełniana, cięta ze skosu, zaprasowana na trzy i ma szerokość 15 mm- bardzo wąska. Próbowałam przyszywać tę lamówkę przy użyciu różnych stopek, lecz najbardziej przydatna okazała się ta z górnym transportem.
Oto gotowy efekt mojej pracy. Nazwałam ten quilt „Dizzy”, ponieważ przyprawiał on mnie czasami o zawrót głowy, no i efekt również jest dla mnie oszałamiający. Wymiary końcowe quiltu to 135 cm x 102 cm- rozmiar dziecięcy.
3 komentarze do “„Dizzy””
Julianna
Podziwiam za tak wspaniale uszyty apple-core!
Karolina Bąkowska
Dziękuję Bardzo za miłe słowa i za odwiedzenie mojego bloga : )
anagrey
szaleństwo mnie ogarnia jak na to patrzę;-)
Czemu ja tak nie umiem, nawet nie mogę wyobrazić sobie wzoru na moją pierwszą kolderkę;-(
Czy wypełnienie też można u Ciebie kupić?
Pozdrawiam!
Podobne posty
Dekatyzacja
Steaming Dzisiaj u mnie dekatyzacja – przygotowuję nowe tkaniny na kolejny quilt. Kiedyś dekatyzacja wiązała się dla mnie z długą (niekiedy wątpliwej przyjemności) „zabawą”. W pierwszej kolejności musiałam po kolei każdą tkaninę sprawdzać czy nie będzie może farbować – czasami niestety trafiała mi się taka ,która farbowała. Nie było to przyjemne ,bo przecież nie mogłam użyć …
Co w trawie można znaleźć
Co w trawie można znaleźć. Nie było mnie na blogu od września zeszłego roku. Miałam przerwę, nie tylko od blogowania, ale również od ogólnie rozumianych mediów społecznościowych. Myślę, że czasami każdy potrzebuje czasu tylko dla siebie, by skupić się na tym co najważniejsze. Rzeczy, do których nie chcę wracać, pozostawiam w tyle i nie oglądam …
Żyję, szyję i …
Żyję, szyję i na nic mi ostatnio nie starcza czasu. Ciekawe, czy to ja tak zwolniłam, czy to wszystko dookoła przyśpieszyło 😉 Prócz zajmowania się dziećmi, domem i szyciem quiltu ślubnego, właściwie nic innego nie robię. Powoli robi się ze mnie odludek. Myślę, że gdyby nie internet, to w ogóle nie miałabym kontaktu z ludźmi. …
Rękawica kuchenna- Oven glove
Rękawica kuchenna- Oven glove Zawsze chciałam mieć takie coś- jak mówią słowa znanej piosenki- a że nie chodzę prawie wcale po sklepach, więc ją sobie zrobiłam. Szycie jej było małym przerywnikiem w pracy nad ostatnim projektem.