Już dawno chciałam zrobić siedzisko dla moich chłopców. Brałam pod uwagę zrobienie beanbag’a, ale zdecydowałam się na uszycie rogatej poduchy.
Do zrobienia poduchy użyłam dwóch kolorów tej samej tkaniny ( czarny i niebieski ) z wesołym dziecięcym motywem w żabki. Bazę do uszycia poduchy stanowiły dwa wielkie kwadraty we wspomnianych wyżej kolorach. Właściwie były to dwie duże „kanapki” z ociepliną w środku i białą bawełną od spodu, które postanowiłam połączyć ze sobą pikowaniem. Wybrałam lot trzmiela do pikowania wspomnianych kwadratów.
Zależało mi na tym, by po pewnym czasie z poduchy nie zrobił się brzydki wór i myślę,ze udało mi się osiągnąć ten efekt właśnie pikowaniem. Poducha jest intensywnie używana od kilkunasty dni i wygląda tak samo jak na początku.
Do wypełnienia poduch użyłam kulek silikonowych, dzięki czemu poducha jest bardzo miękka i będzie można ją prać.
Powstała na zamówienie dla pewnej małej damy. Nigdy przedtem nie robiłam żadnej wkładki do wózka, więc trochę się obawiałam tego, czy dam radę. Wymiary wkładki to 45 cm x 93 cm. Wkładka miała być kolorowa i dwustronna. Przed zabraniem się do szycia musiałam pomierzyć dokładnie wózek i uwzględnić otwory na szelki. Wkładka z jednej strony składa …
Dzisiaj jest kolejny szczęśliwy dzień 🙂 Choć niestety nie mogłam ostastnio szyć, z powodu braku czasu, to takie dni przypominają mi o tym, że warto szyć… haftować…tworzyć i pokazywać swoje prace. Zobaczenie swoich prac opublikowanych w ogólnie dostępnym magazynie ogromnie motywuje do dalszej pracy. Wierzcie mi, nie ważne czy to jest pierwszy, czy kolejny raz, …
To niesłychane, że od marca nie miałam czasu na napisanie kilku słów o pracy, którą wtedy uszyłam. Po prostu niewybaczalne. Nic to, zamiast rozpaczać, nadrobię teraz ten zaległy obowiązek i przedstawię wam ją dzisiaj. Mowa o mojej pracy zatytułowanej „Nr 1” i uszytej przy okazji konkursu „Dzióbek w dzióbek, czyli 100% patchworku w patchworku” organizowanego …
October needlebook Założeniem październikowego SEW ALONG na SZCZECIN SZYJE było uszycie igielnika, zwanego również needlebookiem. Zadanie wykonałam w ostatniej chwili, ale co tam, ważne, że się udało. Mój igielnik postanowiłam trochę rozbudować, ponieważ przymierzam się powoli do haftowania. Będę miała zajęcie gdy spadnie śnieg i prądu zabraknie.
Horned pillow
Rogata poducha
Już dawno chciałam zrobić siedzisko dla moich chłopców. Brałam pod uwagę zrobienie beanbag’a, ale zdecydowałam się na uszycie rogatej poduchy.
Do zrobienia poduchy użyłam dwóch kolorów tej samej tkaniny ( czarny i niebieski ) z wesołym dziecięcym motywem w żabki. Bazę do uszycia poduchy stanowiły dwa wielkie kwadraty we wspomnianych wyżej kolorach. Właściwie były to dwie duże „kanapki” z ociepliną w środku i białą bawełną od spodu, które postanowiłam połączyć ze sobą pikowaniem. Wybrałam lot trzmiela do pikowania wspomnianych kwadratów.
Zależało mi na tym, by po pewnym czasie z poduchy nie zrobił się brzydki wór i myślę,ze udało mi się osiągnąć ten efekt właśnie pikowaniem. Poducha jest intensywnie używana od kilkunasty dni i wygląda tak samo jak na początku.
Do wypełnienia poduch użyłam kulek silikonowych, dzięki czemu poducha jest bardzo miękka i będzie można ją prać.
Podobne posty
Patchwork buggy liner – patchworkowa wkładka do wózka
Powstała na zamówienie dla pewnej małej damy. Nigdy przedtem nie robiłam żadnej wkładki do wózka, więc trochę się obawiałam tego, czy dam radę. Wymiary wkładki to 45 cm x 93 cm. Wkładka miała być kolorowa i dwustronna. Przed zabraniem się do szycia musiałam pomierzyć dokładnie wózek i uwzględnić otwory na szelki. Wkładka z jednej strony składa …
Moje haftowane łąki w Art Quilting Studio
Dzisiaj jest kolejny szczęśliwy dzień 🙂 Choć niestety nie mogłam ostastnio szyć, z powodu braku czasu, to takie dni przypominają mi o tym, że warto szyć… haftować…tworzyć i pokazywać swoje prace. Zobaczenie swoich prac opublikowanych w ogólnie dostępnym magazynie ogromnie motywuje do dalszej pracy. Wierzcie mi, nie ważne czy to jest pierwszy, czy kolejny raz, …
Nr 1 / No.1
To niesłychane, że od marca nie miałam czasu na napisanie kilku słów o pracy, którą wtedy uszyłam. Po prostu niewybaczalne. Nic to, zamiast rozpaczać, nadrobię teraz ten zaległy obowiązek i przedstawię wam ją dzisiaj. Mowa o mojej pracy zatytułowanej „Nr 1” i uszytej przy okazji konkursu „Dzióbek w dzióbek, czyli 100% patchworku w patchworku” organizowanego …
Październikowy needlebook
October needlebook Założeniem październikowego SEW ALONG na SZCZECIN SZYJE było uszycie igielnika, zwanego również needlebookiem. Zadanie wykonałam w ostatniej chwili, ale co tam, ważne, że się udało. Mój igielnik postanowiłam trochę rozbudować, ponieważ przymierzam się powoli do haftowania. Będę miała zajęcie gdy spadnie śnieg i prądu zabraknie.