To niesłychane, że od marca nie miałam czasu na napisanie kilku słów o pracy, którą wtedy uszyłam. Po prostu niewybaczalne. Nic to, zamiast rozpaczać, nadrobię teraz ten zaległy obowiązek i przedstawię wam ją dzisiaj.
Mowa o mojej pracy zatytułowanej „Nr 1” i uszytej przy okazji konkursu „Dzióbek w dzióbek, czyli 100% patchworku w patchworku” organizowanego na Facebooku.
Postanowiłam stworzyć kolaż z różnego koloru jednobarwnych kwadratów, który inspirowany był światełkami choinkowymi. Taka ciepła kompozycja, która budzi miłe wspomnienia. Pomysłem na urozmaicenie tej pracy było potraktowanie lewej strony topu jako prawej, tej widocznej dla wszystkich. Wydało mi się ciekawym pomysłem zostawienie na widoku tej części patchworku, która zwykle jest ukryta i niewidoczna dla oglądających ją osób.
Dla mnie ta praca to jednak coś więcej niż tylko patchworkowy kolaż. To mój sposób widzenia i zapamiętywania rzeczywistości. Nie odbieram wspomnień jak prostych obrazów czy fotografii – raczej jak układ kolorów, fragmentów nastrojów i uczuć, które zapisały się we mnie w danej chwili. Czasami są to drobne detale, które dla innych mogłyby pozostać niezauważone, a dla mnie miały ogromne znaczenie.
Ta „lewa strona”, którą zdecydowałam się pokazać, symbolizuje właśnie to, co zwykle jest ukryte – emocje, skojarzenia, wszystkie wątki biegnące w mojej głowie, które towarzyszą każdemu wspomnieniu. Z zewnątrz obraz może wydawać się prosty i uporządkowany, ale dla mnie zawsze kryje się pod nim warstwa tego, co niewidoczne dla innych. I właśnie ta „lewa strona” ma największy wpływ na moje życie – choć inni jej nie dostrzegają, to dla mnie ona jest tą prawdziwą, moją codziennością i rzeczywistością.
Dlaczego taka nazwa, „Nr 1”? To proste, bo planuję kolejne prace z tej serii. Mam jeszcze sporo pociętych kwadratów, które trzeba wykorzystać, więc gdy tylko czas pozwoli, mam zamiar stworzyć kolejny kolorowy kolaż.
Wszystkie prace, które brały udział w konkursie internetowym, brały również udział w wystawie „Energia kolorów” w Szczecinie, o której już wcześniej pisałam na blogu, więc jeśli chcecie zobaczyć moją pracę w towarzystwie innych prac z wystawy, to zapraszam do odwiedzenia tamtego posta.
Wymiary pracy: 44 x 83 cm
Materiały:
bawełniane solidy FreeSpirit,
cienkie wypełnienie bawełniane Simply Cotton,
nici bawełniane Aurifil.
Pozdrawiam,
Karolina
English: It’s unbelievable that since March I haven’t had the time to write a few words about the piece I made back then. Simply unforgivable. But never mind – instead of dwelling on it, I’ll make up for it now and finally share it with you today.I’m talking about my work titled “No. 1”, which I made for the contest “Dzióbek w dzióbek, or 100% patchwork in patchwork” organized on Facebook.
I decided to create a collage of solid-colored squares in different shades, inspired by Christmas tree lights. A warm composition that brings back fond memories. My idea for giving this piece a twist was to use the wrong side of the quilt top as the front, the part visible to everyone. It seemed interesting to leave in sight that part of the patchwork which is usually hidden and unseen.
For me, however, this work is more than just a patchwork collage. It represents my way of perceiving and remembering reality. I don’t recall memories as simple images or photographs – rather as a blend of colors, fragments of moods and emotions that were present in a given moment. Sometimes it’s the small details that might go unnoticed by others, yet for me they carried immense significance.
This “wrong side” that I chose to show symbolizes exactly that hidden layer – emotions, associations, all the threads running through my mind that accompany each memory. On the surface, the image may seem simple and orderly, but for me there is always a deeper layer, invisible to others. And it is precisely this “wrong side” that has the greatest impact on my life – even if others don’t see it, for me it is the true side, my everyday life, my reality.
Why the name “No. 1”? The answer is simple – I plan to create more works in this series. I still have plenty of cut squares waiting to be used, so as soon as time allows, I want to create another colorful collage.
All the works that took part in the online contest were also included in the exhibition “The Energy of Colors” in Szczecin, which I’ve already written about on the blog. So if you’d like to see my piece among others from the exhibition, feel free to visit that earlier post.
Apetyt na filc Nie dawno były moje urodziny i chcąc wykorzystać część moich urodzinowych prezentów, postanowiłam zrobić (dla odmiany) coś z filcu. Jeżeli nie wiecie o jakie prezenty mi chodzi to wystarczy zerknąć na zdjęcie poniżej.
Rogata poducha Już dawno chciałam zrobić siedzisko dla moich chłopców. Brałam pod uwagę zrobienie beanbag’a, ale zdecydowałam się na uszycie rogatej poduchy.
Ostatnio rzadko coś publikuję na blogu. Niestety tak wyszło, że coraz częściej muszę zajmować się kilkoma rzeczami jednocześnie… cóż pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Mam cichą nadzieję, że w wakacje w końcu uda mi się trochę odsapnąć i odpocząć – niestety to dopiero za kilka miesięcy. A do tej pory czeka mnie szycie… dużo …
Patchwork Christmas stocking Chciałam wam zaprezentować moją propozycję świątecznej skarpety na prezenty. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że nie przepadam za świątecznymi wzorami tkanin, dlatego jak wszystko inne, moje skarpety także musiały być kolorowe i wesołe. Poza tym chciałam je zrobić trochę inaczej i dlatego uszyłam je ze skrawków kolorowej flaneli, zwykłych resztek- z którymi …
Nr 1 / No.1
To niesłychane, że od marca nie miałam czasu na napisanie kilku słów o pracy, którą wtedy uszyłam. Po prostu niewybaczalne. Nic to, zamiast rozpaczać, nadrobię teraz ten zaległy obowiązek i przedstawię wam ją dzisiaj. Mowa o mojej pracy zatytułowanej „Nr 1” i uszytej przy okazji konkursu „Dzióbek w dzióbek, czyli 100% patchworku w patchworku” organizowanego na Facebooku.
Postanowiłam stworzyć kolaż z różnego koloru jednobarwnych kwadratów, który inspirowany był światełkami choinkowymi. Taka ciepła kompozycja, która budzi miłe wspomnienia. Pomysłem na urozmaicenie tej pracy było potraktowanie lewej strony topu jako prawej, tej widocznej dla wszystkich. Wydało mi się ciekawym pomysłem zostawienie na widoku tej części patchworku, która zwykle jest ukryta i niewidoczna dla oglądających ją osób.
Dla mnie ta praca to jednak coś więcej niż tylko patchworkowy kolaż. To mój sposób widzenia i zapamiętywania rzeczywistości. Nie odbieram wspomnień jak prostych obrazów czy fotografii – raczej jak układ kolorów, fragmentów nastrojów i uczuć, które zapisały się we mnie w danej chwili. Czasami są to drobne detale, które dla innych mogłyby pozostać niezauważone, a dla mnie miały ogromne znaczenie.
Ta „lewa strona”, którą zdecydowałam się pokazać, symbolizuje właśnie to, co zwykle jest ukryte – emocje, skojarzenia, wszystkie wątki biegnące w mojej głowie, które towarzyszą każdemu wspomnieniu. Z zewnątrz obraz może wydawać się prosty i uporządkowany, ale dla mnie zawsze kryje się pod nim warstwa tego, co niewidoczne dla innych. I właśnie ta „lewa strona” ma największy wpływ na moje życie – choć inni jej nie dostrzegają, to dla mnie ona jest tą prawdziwą, moją codziennością i rzeczywistością.
Dlaczego taka nazwa, „Nr 1”? To proste, bo planuję kolejne prace z tej serii. Mam jeszcze sporo pociętych kwadratów, które trzeba wykorzystać, więc gdy tylko czas pozwoli, mam zamiar stworzyć kolejny kolorowy kolaż.
Wszystkie prace, które brały udział w konkursie internetowym, brały również udział w wystawie „Energia kolorów” w Szczecinie, o której już wcześniej pisałam na blogu, więc jeśli chcecie zobaczyć moją pracę w towarzystwie innych prac z wystawy, to zapraszam do odwiedzenia tamtego posta.
Wymiary pracy: 44 x 83 cm Materiały: bawełniane solidy FreeSpirit, cienkie wypełnienie bawełniane Simply Cotton, nici bawełniane Aurifil.
Pozdrawiam, Karolina
English: It’s unbelievable that since March I haven’t had the time to write a few words about the piece I made back then. Simply unforgivable. But never mind – instead of dwelling on it, I’ll make up for it now and finally share it with you today. I’m talking about my work titled “No. 1”, which I made for the contest “Dzióbek w dzióbek, or 100% patchwork in patchwork” organized on Facebook.
I decided to create a collage of solid-colored squares in different shades, inspired by Christmas tree lights. A warm composition that brings back fond memories. My idea for giving this piece a twist was to use the wrong side of the quilt top as the front, the part visible to everyone. It seemed interesting to leave in sight that part of the patchwork which is usually hidden and unseen.
For me, however, this work is more than just a patchwork collage. It represents my way of perceiving and remembering reality. I don’t recall memories as simple images or photographs – rather as a blend of colors, fragments of moods and emotions that were present in a given moment. Sometimes it’s the small details that might go unnoticed by others, yet for me they carried immense significance.
This “wrong side” that I chose to show symbolizes exactly that hidden layer – emotions, associations, all the threads running through my mind that accompany each memory. On the surface, the image may seem simple and orderly, but for me there is always a deeper layer, invisible to others. And it is precisely this “wrong side” that has the greatest impact on my life – even if others don’t see it, for me it is the true side, my everyday life, my reality.
Why the name “No. 1”? The answer is simple – I plan to create more works in this series. I still have plenty of cut squares waiting to be used, so as soon as time allows, I want to create another colorful collage.
All the works that took part in the online contest were also included in the exhibition “The Energy of Colors” in Szczecin, which I’ve already written about on the blog. So if you’d like to see my piece among others from the exhibition, feel free to visit that earlier post.
Dimensions: 44 x 83 cm Materials: FreeSpirit cotton solids, Simply Cotton thin batting, Aurifil cotton threads.
Best, Karolina
Podobne posty
Apetyt na filc
Apetyt na filc Nie dawno były moje urodziny i chcąc wykorzystać część moich urodzinowych prezentów, postanowiłam zrobić (dla odmiany) coś z filcu. Jeżeli nie wiecie o jakie prezenty mi chodzi to wystarczy zerknąć na zdjęcie poniżej.
Horned pillow
Rogata poducha Już dawno chciałam zrobić siedzisko dla moich chłopców. Brałam pod uwagę zrobienie beanbag’a, ale zdecydowałam się na uszycie rogatej poduchy.
Hexo Hobby
Ostatnio rzadko coś publikuję na blogu. Niestety tak wyszło, że coraz częściej muszę zajmować się kilkoma rzeczami jednocześnie… cóż pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Mam cichą nadzieję, że w wakacje w końcu uda mi się trochę odsapnąć i odpocząć – niestety to dopiero za kilka miesięcy. A do tej pory czeka mnie szycie… dużo …
Patchworkowe skarpety świąteczne
Patchwork Christmas stocking Chciałam wam zaprezentować moją propozycję świątecznej skarpety na prezenty. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że nie przepadam za świątecznymi wzorami tkanin, dlatego jak wszystko inne, moje skarpety także musiały być kolorowe i wesołe. Poza tym chciałam je zrobić trochę inaczej i dlatego uszyłam je ze skrawków kolorowej flaneli, zwykłych resztek- z którymi …