Na prezent dla Reni postanowiłam zrobić bieżnik. Wnioski końcowe rozmyśleń na temat tego bieżnika były takie, że musi być niewielki i w odcieniach zieleni i żółci. Więc zabrałam się do roboty.
Uwielbiam ostatnio pikowanie- naprawdę sprawia mi ono coraz większą przyjemność. Co prawda dopiero się uczę, ale chyba wychodzi mi to coraz lepiej. Dla mnie to prawie jak rysowanie- tylko ołówek trochę inny.
Jeszcze tylko lamówka. A tak na marginesie- zazwyczaj wszystkie lamówki robię sama.
A oto efekt końcowy:
Idziesz jak burza! A jak widzę jak Ci idzie pikowanie – a to podobno dopiero początki???!!! – to zacznę chyba wrzucać grosiki do świnki skarbonki, co by kiedyś uzbierać na tą moją wymarzoną Janome MC….
Oink, oink patchwork Ten projekt chodził mi po głowie już od dłuższego czasu. Zawsze największym źródłem inspiracji była dla mnie natura, tym razem padło na świnki. Przeglądałam i zbierałam różne zdjęcia świnek i prosiaczków, aż wreszcie powstał ostateczny szkic tego co chciałam osiągnąć. Nie jest to typowy projekt i może dobrze. Od samego początku założyłam, …
Twin Quilt Kołderki miały być dwie, podobne, lecz nie identyczne. Miały mieć w środku panel z aplikacją rodziców i dziecka… jednak ja zrobiłam to troszkę inaczej. Postanowiłam zarys postaci wypikować ciemną nicią.
Apple core już gotowy Postanowiłam wykończyć quilt, poprawiając przeszycia po szwach własnoręcznie wykonanym zygzakiem. Wzorek ten to nie gotowy ścieg, lecz został wykonany przy użyciu stopki do quiltingu moimi rękoma.
Little Square part 1 Miałam mnóstwo uzbieranych ścinków, a że nie lubię niczego marnować, więc pocięłam je na kwadraty i postanowiłam uszyć z nich quilt dziecięcy. Było przy tym sporo zabawy nożem, ale mi to sprawia przyjemność. Tak więc cięłam… i cięłam… i wreszcie pocięłam.
Prezent dla Reni
Gift for Renia
Na prezent dla Reni postanowiłam zrobić bieżnik. Wnioski końcowe rozmyśleń na temat tego bieżnika były takie, że musi być niewielki i w odcieniach zieleni i żółci. Więc zabrałam się do roboty.
Uwielbiam ostatnio pikowanie- naprawdę sprawia mi ono coraz większą przyjemność. Co prawda dopiero się uczę, ale chyba wychodzi mi to coraz lepiej. Dla mnie to prawie jak rysowanie- tylko ołówek trochę inny.
Jeszcze tylko lamówka. A tak na marginesie- zazwyczaj wszystkie lamówki robię sama.
A oto efekt końcowy:
Pozdrowionka : )
2 komentarze do “Prezent dla Reni”
BeeInQuiltsLand
Idziesz jak burza! A jak widzę jak Ci idzie pikowanie – a to podobno dopiero początki???!!! – to zacznę chyba wrzucać grosiki do świnki skarbonki, co by kiedyś uzbierać na tą moją wymarzoną Janome MC….
Karolina Bąkowska
Dzięki. Robię co mogę- przecież zaraz wakacje i z chłopakami trzeba będzie więcej siedzieć. Pozdrowionka: )
Podobne posty
Chrum, chrum patchwork
Oink, oink patchwork Ten projekt chodził mi po głowie już od dłuższego czasu. Zawsze największym źródłem inspiracji była dla mnie natura, tym razem padło na świnki. Przeglądałam i zbierałam różne zdjęcia świnek i prosiaczków, aż wreszcie powstał ostateczny szkic tego co chciałam osiągnąć. Nie jest to typowy projekt i może dobrze. Od samego początku założyłam, …
Bliźniaczy quilt
Twin Quilt Kołderki miały być dwie, podobne, lecz nie identyczne. Miały mieć w środku panel z aplikacją rodziców i dziecka… jednak ja zrobiłam to troszkę inaczej. Postanowiłam zarys postaci wypikować ciemną nicią.
„Dizzy”
Apple core już gotowy Postanowiłam wykończyć quilt, poprawiając przeszycia po szwach własnoręcznie wykonanym zygzakiem. Wzorek ten to nie gotowy ścieg, lecz został wykonany przy użyciu stopki do quiltingu moimi rękoma.
Mały Kwadrat część 1
Little Square part 1 Miałam mnóstwo uzbieranych ścinków, a że nie lubię niczego marnować, więc pocięłam je na kwadraty i postanowiłam uszyć z nich quilt dziecięcy. Było przy tym sporo zabawy nożem, ale mi to sprawia przyjemność. Tak więc cięłam… i cięłam… i wreszcie pocięłam.