Przez kilka ostatnich miesięcy pracowałam na kilku frontach. Nie było to łatwe i wymagało wielu wyrzeczeń, aby pogodzić wszystkie obowiązki z tym, co sprawia mi największą przyjemność. Oprócz codziennego prowadzenia sklepu tworzyłam także dwie nowe prace. Dzisiaj prezentuję Wam jedną z nich – „Together Forever” („Na zawsze razem”). To roboczy tytuł, który ostatecznie pozostał tytułem tej pracy.
Praca powstała na międzynarodowy konkurs organizowany w ramach Carrefour European Quilt Show. Od dawna nosiłam się z zamiarem udziału w międzynarodowym konkursie i w końcu doszłam do wniosku, że nie ma sensu ciągle odkładać tego na później. Po raz pierwszy zgłosiłam swoją pracę i ku mojej ogromnej radości znalazła się ona w gronie 30 finalistów. Nadal trudno mi w to uwierzyć. Może dopiero wtedy, gdy zobaczę ją wiszącą w Sainte-Marie-aux-Mines obok pozostałych finałowych prac, w pełni do mnie dotrze, że to naprawdę się wydarzyło. Oczywiście wybieram się na wystawę – nie mogłabym przepuścić takiej okazji, zwłaszcza że nie wiadomo, czy jeszcze kiedyś się powtórzy.
Po zakończeniu wystawy praca wyruszy w podróż wraz z pozostałymi 29 finałowymi quiltami. Będzie prezentowana między innymi w Japonii, Wielkiej Brytanii i Francji.
Temat konkursu – HABITAT – nie należał do najłatwiejszych, zwłaszcza dla mnie. Minęło trochę czasu, zanim spośród dwóch pomysłów wybrałam ten jeden. Postawiłam na parę bocianów – motyw, który narodził się kilka lat temu i przez długi czas czekał w formie roboczego szkicu.
Ta para ptaków – symbol wolności i niezależności, jeden z najsilniejszych symboli polskiego krajobrazu i kultury, a także znak szczęścia, dobrobytu oraz opieki nad domem – uchwycona w swoim naturalnym środowisku szczególnie dobrze wpisywała się w temat konkursu. Bociany, choć tak wolne, od zawsze są związane z człowiekiem. Nasze światy nieustannie się przeplatają i wzajemnie od siebie zależą. Kto z nas nie widział bocianiego gniazda na kominie lub słupie, bocianów spacerujących za ciągnikiem albo wędrujących po łąkach w pobliżu wsi? Od wieków cieszą się one sympatią i szacunkiem ludzi, dzięki czemu mogą czuć się bezpiecznie w ich sąsiedztwie. Ich dziki, wolny i niezależny świat jest jednocześnie nieodłączną częścią naszego, ludzkiego świata.
Przeniesienie pomysłu ze szkicownika na tkaninę nie było trudne. Bazę stanowiła tkanina z powiększonym szkicem, na której układałam wcześniej wycięte z materiałów pióra bocianów. Dopiero gdy wszystkie elementy były ułożone i wstępnie podklejone klejem do tkanin, mogłam rozpocząć układanie tła z kolorowych prostokątów. Z pozoru było to proste zadanie, jednak odpowiednie zestawienie kolorów tak, aby oddawały zamierzony efekt, okazało się jednym z największych wyzwań. To właśnie praca nad topem zajęła mi najwięcej czasu. Samo pikowanie było już prawdziwą przyjemnością – z każdym kolejnym ściegiem praca ożywała i nabierała ostatecznego charakteru. Wykończenie lamówką i doszycie tunelu do zawieszenia były już tylko ostatnim etapem.
Art quilt powstał z kolorowych tkanin drukowanych i batików wykorzystanych do wykonania tła oraz z czarnych, białych i czerwonych tkanin tworzących sylwetki bocianów. Wszystkie elementy mają surowe, celowo postrzępione brzegi. To zabieg, którego efekt bardzo lubię i który w przypadku bocianów sprawdził się znakomicie.
Jako wypełnienie wykorzystałam Thermolam firmy Vlieseline. Całość wykończyłam klasyczną czarną lamówką. Do szycia i pikowania użyłam bawełnianych nici Aurifil, kolorystycznie dopasowanych do zastosowanych tkanin.
Technika: aplikacja z surowymi, strzępionymi brzegami.
Wymiary: 80 × 120 cm.
Pozdrawiam,
Karolina 🙂
English: For the past few months, I have been working on several projects at once. Balancing everything required a great deal of commitment and more than a few sacrifices, but it was worth every minute. Alongside running my shop, I created two new textile artworks. Today I’m delighted to share one of them with you – „Together Forever”. It began as a working title, but in the end it felt so right that it became the artwork’s final title.
The quilt was created for the international Carrefour European Quilt Show competition. For a long time I had wanted to enter this international quilt competition, and eventually I realized there was no point in putting it off any longer. This was my first time submitting a quilt, and to my great joy it was selected as one of the 30 finalists. I still find it hard to believe. Perhaps it won’t truly sink in until I see it hanging alongside the other finalist quilts in Sainte-Marie-aux-Mines. Of course, I’ll be travelling there myself—I couldn’t miss an opportunity like this, especially since I have no idea if it will ever happen again.
After the exhibition, the quilt will join the travelling collection of the remaining 29 finalist quilts and will be exhibited in several countries, including Japan, the United Kingdom and France.
The competition theme, HABITAT, was not an easy one, especially for me. It took quite some time before I chose one concept from the two ideas I had in mind. In the end I decided on a pair of white storks—an idea that had been waiting in my sketchbook for several years.
These birds are powerful symbols of freedom and independence. They are also among the strongest symbols of the Polish landscape and culture, representing happiness, prosperity and protection of the home. Depicting them in their natural habitat felt like the perfect interpretation of the competition theme. Although storks are truly wild and free, they have always lived alongside people. Our worlds have always been closely connected and dependent on one another. Who hasn’t seen a stork’s nest on a chimney or utility pole, or watched storks following tractors across fields and wandering through meadows near villages? For generations they have enjoyed people’s respect and affection, allowing them to live safely in our neighbourhoods. Their wild, free and independent world is inseparable from our own.
Transferring my original sketch onto fabric was surprisingly straightforward. The first step was transferring an enlarged version of my sketch onto the fabric, then carefully arranged individually cut fabric feathers to build the storks. Only after all the pieces had been positioned and lightly secured with fabric glue could I begin creating the background from colourful rectangles. Although it sounds simple, arranging the colours to achieve exactly the effect I had imagined proved to be one of the most challenging parts of the process. Creating the quilt top took the longest. Quilting, on the other hand, was pure enjoyment—as each new stitch was added, the piece seemed to come alive and gradually reveal its final character. Finishing it with the binding and hanging sleeve was the final step.
The quilt was made using printed fabrics and batiks for the background, together with black, white and red fabrics for the storks. All fabric pieces feature intentionally raw, frayed edges—a technique I particularly enjoy and one that worked beautifully for depicting the birds’ feathers.
The quilt is layered with Vlieseline Thermolam batting and finished with a classic black binding. I used Aurifil cotton threads, carefully matched to the colours of the fabrics, for both piecing and quilting.
Technique: raw-edge appliqué with intentionally frayed edges.
Kocham tę SOWĘ Chyba coś ze mną jest nie tak, bo ostatnio jak widzę gdzieś sówkę, to z mojego gardła wydobywa się tylko -O JEJ : ) Więc ta poduszka siłą rzeczy musiała zostać uszyta. Została uszyta z resztek materiałów, których ostatnio u nas pełno. Z założenia- jak wszystko co robię, sowa również musiała być …
Spring wreath Wiosna- no właśnie mogłaby wreszcie nadejść. Postanowiłam przywołać ją robiąc kolorowy wieniec do powieszenia, z resztek materiałów. Już wcześniej robiłam podobne wieńce więc zrobienie bazy nie było dla mnie problemem- mam na to własny patent. Jako bazy można użyć równie dobrze styropianowych, czy jakichkolwiek innych gotowych okręgów. Ja nie lubię robić zakupów wiec …
Niedawno zostałam zaproszona przez Gosię do udziału w Around the World Blog Hop – zgodziłam się, choć nie jestem zwolennikiem łańcuszków 😉 Doszłam jednak do wniosku,że ta zabawa to coś innego… I rzeczywiście, cofając się wstecz w tej zabawie miałam okazję trafić na blogi, o których istnieniu nie miałam pojęcia – genialna sprawa 🙂 Zabawa …
Houses Mini Quilt Along – Final To już koniec mojej zabawy, która zaczęła się na początku wakacji i trwała do 10 października. Głównym celem jaki przyświecał mi, gdy wymyślałam HMQA było to, by przybliżyć czytelnikom mojego bloga metodę szycia paper piecing.
Together Forever / Na zawsze razem
Przez kilka ostatnich miesięcy pracowałam na kilku frontach. Nie było to łatwe i wymagało wielu wyrzeczeń, aby pogodzić wszystkie obowiązki z tym, co sprawia mi największą przyjemność. Oprócz codziennego prowadzenia sklepu tworzyłam także dwie nowe prace. Dzisiaj prezentuję Wam jedną z nich – „Together Forever” („Na zawsze razem”). To roboczy tytuł, który ostatecznie pozostał tytułem tej pracy.
Praca powstała na międzynarodowy konkurs organizowany w ramach Carrefour European Quilt Show. Od dawna nosiłam się z zamiarem udziału w międzynarodowym konkursie i w końcu doszłam do wniosku, że nie ma sensu ciągle odkładać tego na później. Po raz pierwszy zgłosiłam swoją pracę i ku mojej ogromnej radości znalazła się ona w gronie 30 finalistów. Nadal trudno mi w to uwierzyć. Może dopiero wtedy, gdy zobaczę ją wiszącą w Sainte-Marie-aux-Mines obok pozostałych finałowych prac, w pełni do mnie dotrze, że to naprawdę się wydarzyło. Oczywiście wybieram się na wystawę – nie mogłabym przepuścić takiej okazji, zwłaszcza że nie wiadomo, czy jeszcze kiedyś się powtórzy.
Po zakończeniu wystawy praca wyruszy w podróż wraz z pozostałymi 29 finałowymi quiltami. Będzie prezentowana między innymi w Japonii, Wielkiej Brytanii i Francji.
Temat konkursu – HABITAT – nie należał do najłatwiejszych, zwłaszcza dla mnie. Minęło trochę czasu, zanim spośród dwóch pomysłów wybrałam ten jeden. Postawiłam na parę bocianów – motyw, który narodził się kilka lat temu i przez długi czas czekał w formie roboczego szkicu.
Ta para ptaków – symbol wolności i niezależności, jeden z najsilniejszych symboli polskiego krajobrazu i kultury, a także znak szczęścia, dobrobytu oraz opieki nad domem – uchwycona w swoim naturalnym środowisku szczególnie dobrze wpisywała się w temat konkursu. Bociany, choć tak wolne, od zawsze są związane z człowiekiem. Nasze światy nieustannie się przeplatają i wzajemnie od siebie zależą. Kto z nas nie widział bocianiego gniazda na kominie lub słupie, bocianów spacerujących za ciągnikiem albo wędrujących po łąkach w pobliżu wsi? Od wieków cieszą się one sympatią i szacunkiem ludzi, dzięki czemu mogą czuć się bezpiecznie w ich sąsiedztwie. Ich dziki, wolny i niezależny świat jest jednocześnie nieodłączną częścią naszego, ludzkiego świata.
Przeniesienie pomysłu ze szkicownika na tkaninę nie było trudne. Bazę stanowiła tkanina z powiększonym szkicem, na której układałam wcześniej wycięte z materiałów pióra bocianów. Dopiero gdy wszystkie elementy były ułożone i wstępnie podklejone klejem do tkanin, mogłam rozpocząć układanie tła z kolorowych prostokątów. Z pozoru było to proste zadanie, jednak odpowiednie zestawienie kolorów tak, aby oddawały zamierzony efekt, okazało się jednym z największych wyzwań. To właśnie praca nad topem zajęła mi najwięcej czasu. Samo pikowanie było już prawdziwą przyjemnością – z każdym kolejnym ściegiem praca ożywała i nabierała ostatecznego charakteru. Wykończenie lamówką i doszycie tunelu do zawieszenia były już tylko ostatnim etapem.
Art quilt powstał z kolorowych tkanin drukowanych i batików wykorzystanych do wykonania tła oraz z czarnych, białych i czerwonych tkanin tworzących sylwetki bocianów. Wszystkie elementy mają surowe, celowo postrzępione brzegi. To zabieg, którego efekt bardzo lubię i który w przypadku bocianów sprawdził się znakomicie.
Jako wypełnienie wykorzystałam Thermolam firmy Vlieseline. Całość wykończyłam klasyczną czarną lamówką. Do szycia i pikowania użyłam bawełnianych nici Aurifil, kolorystycznie dopasowanych do zastosowanych tkanin.
Technika: aplikacja z surowymi, strzępionymi brzegami.
Wymiary: 80 × 120 cm.
Pozdrawiam,
Karolina 🙂
English: For the past few months, I have been working on several projects at once. Balancing everything required a great deal of commitment and more than a few sacrifices, but it was worth every minute. Alongside running my shop, I created two new textile artworks. Today I’m delighted to share one of them with you – „Together Forever”. It began as a working title, but in the end it felt so right that it became the artwork’s final title.
The quilt was created for the international Carrefour European Quilt Show competition. For a long time I had wanted to enter this international quilt competition, and eventually I realized there was no point in putting it off any longer. This was my first time submitting a quilt, and to my great joy it was selected as one of the 30 finalists. I still find it hard to believe. Perhaps it won’t truly sink in until I see it hanging alongside the other finalist quilts in Sainte-Marie-aux-Mines. Of course, I’ll be travelling there myself—I couldn’t miss an opportunity like this, especially since I have no idea if it will ever happen again.
After the exhibition, the quilt will join the travelling collection of the remaining 29 finalist quilts and will be exhibited in several countries, including Japan, the United Kingdom and France.
The competition theme, HABITAT, was not an easy one, especially for me. It took quite some time before I chose one concept from the two ideas I had in mind. In the end I decided on a pair of white storks—an idea that had been waiting in my sketchbook for several years.
These birds are powerful symbols of freedom and independence. They are also among the strongest symbols of the Polish landscape and culture, representing happiness, prosperity and protection of the home. Depicting them in their natural habitat felt like the perfect interpretation of the competition theme. Although storks are truly wild and free, they have always lived alongside people. Our worlds have always been closely connected and dependent on one another. Who hasn’t seen a stork’s nest on a chimney or utility pole, or watched storks following tractors across fields and wandering through meadows near villages? For generations they have enjoyed people’s respect and affection, allowing them to live safely in our neighbourhoods. Their wild, free and independent world is inseparable from our own.
Transferring my original sketch onto fabric was surprisingly straightforward. The first step was transferring an enlarged version of my sketch onto the fabric, then carefully arranged individually cut fabric feathers to build the storks. Only after all the pieces had been positioned and lightly secured with fabric glue could I begin creating the background from colourful rectangles. Although it sounds simple, arranging the colours to achieve exactly the effect I had imagined proved to be one of the most challenging parts of the process. Creating the quilt top took the longest. Quilting, on the other hand, was pure enjoyment—as each new stitch was added, the piece seemed to come alive and gradually reveal its final character. Finishing it with the binding and hanging sleeve was the final step.
The quilt was made using printed fabrics and batiks for the background, together with black, white and red fabrics for the storks. All fabric pieces feature intentionally raw, frayed edges—a technique I particularly enjoy and one that worked beautifully for depicting the birds’ feathers.
The quilt is layered with Vlieseline Thermolam batting and finished with a classic black binding. I used Aurifil cotton threads, carefully matched to the colours of the fabrics, for both piecing and quilting.
Technique: raw-edge appliqué with intentionally frayed edges.
Size: 80 × 120 cm.
Greetings,
Karolina 🙂
Podobne posty
I love the OWL
Kocham tę SOWĘ Chyba coś ze mną jest nie tak, bo ostatnio jak widzę gdzieś sówkę, to z mojego gardła wydobywa się tylko -O JEJ : ) Więc ta poduszka siłą rzeczy musiała zostać uszyta. Została uszyta z resztek materiałów, których ostatnio u nas pełno. Z założenia- jak wszystko co robię, sowa również musiała być …
Wiosenny wianek
Spring wreath Wiosna- no właśnie mogłaby wreszcie nadejść. Postanowiłam przywołać ją robiąc kolorowy wieniec do powieszenia, z resztek materiałów. Już wcześniej robiłam podobne wieńce więc zrobienie bazy nie było dla mnie problemem- mam na to własny patent. Jako bazy można użyć równie dobrze styropianowych, czy jakichkolwiek innych gotowych okręgów. Ja nie lubię robić zakupów wiec …
Around the World Blog Hop
Niedawno zostałam zaproszona przez Gosię do udziału w Around the World Blog Hop – zgodziłam się, choć nie jestem zwolennikiem łańcuszków 😉 Doszłam jednak do wniosku,że ta zabawa to coś innego… I rzeczywiście, cofając się wstecz w tej zabawie miałam okazję trafić na blogi, o których istnieniu nie miałam pojęcia – genialna sprawa 🙂 Zabawa …
Houses Mini Quilt Along – Finał
Houses Mini Quilt Along – Final To już koniec mojej zabawy, która zaczęła się na początku wakacji i trwała do 10 października. Głównym celem jaki przyświecał mi, gdy wymyślałam HMQA było to, by przybliżyć czytelnikom mojego bloga metodę szycia paper piecing.