Wiosna- no właśnie mogłaby wreszcie nadejść. Postanowiłam przywołać ją robiąc kolorowy wieniec do powieszenia, z resztek materiałów. Już wcześniej robiłam podobne wieńce więc zrobienie bazy nie było dla mnie problemem- mam na to własny patent. Jako bazy można użyć równie dobrze styropianowych, czy jakichkolwiek innych gotowych okręgów. Ja nie lubię robić zakupów wiec gotowców nie posiadam, od lat stosuję sprawdzoną przeze mnie metodę i moją bazę wykonuję z ogólnie dostępnego sianka. Skręcam wiązki siana i formuję okrąg. Wzmacniam całość przy pomocy mocnej nitki, owijając nią wieniec.
Powstały w ten sposób okrąg z siana owijam resztkami białej bawełny i ponownie wzmacniam- tym razem białą nitką. Oto moja baza.
Kolejnym etapem jest przygotowanie pasków z kolorowych resztek bawełny. Przycinam je na oko, tak aby objęły wieniec i aby możnabyło swobodnie zawiązać ich końce na krawędzi zewnętrznej okregu. Przygotowałam także kilka pasków atłasowej wstążki tej samej długości oraz jeden dłuższy pasek, który posłuży jako zawieszka.Wszystkie przygotowane wcześniej paski zawięzuję na okręgu, starając się by wiązania znajdowały się na jego zewnętrznej stronie. Tak wygląda gotowy wieniec.
Minęły ponad trzy miesiące od mojego ostatniego wpisu na blogu. Kompletnie wypadłam z rytmu publikowania tutaj informacji o moich pracach. Nic dziwnego, jak większości osób w dzisiejszych czasach, publikowanie tych treści na Instagramie jest dla mnie dużo wygodniejsze. Muszę chyba znaleźć jakiś łatwy sposób by móc jednocześnie publikować również tutaj.Tylko czy tak do końca tego …
The hedgehog named Squeaky Mój syn od dawna męczył mnie o to abym mu uszyła jeża. Sam zbiera jeże- maskotki więc chęć posiadania kolejnego w kolekcji nie dziwi. Długo zastanawiałam się nad tym jak on miałby wyglądać. Chciałam go stworzyć sama od podstaw- dlatego nie zdacydowałam się na gotowe wykroje. Mąż pomógł mi przenieść wymyślony …
Sashiko my way Sashiko to japońska forma dekoracyjnego szwu wzmacniającego, tak chyba można opisać to w największym skrócie. Kilka przykładów możecie zobaczyć TU – ostatnio bardzo lubię wszystko co robione ręcznie 😉 Wrócę jednak do tego co chciałam wam pokazać.
Christmas Market Grudzień jest dla mnie niekończącą się gonitwą. Brak mi czasu dosłownie na wszystko i dlatego również dzisiaj, trochę na szybkiego, przedstawię wam kilka rzeczy, które przygotowałam na Jarmark Bożonarodzeniowy. Jarmark ma miejsce na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie, od 6 do 8 grudnia i bardzo serdecznie was na niego zapraszam. Oprócz moich patchworkowych prac, …
Wiosenny wianek
Spring wreath
Wiosna- no właśnie mogłaby wreszcie nadejść. Postanowiłam przywołać ją robiąc kolorowy wieniec do powieszenia, z resztek materiałów. Już wcześniej robiłam podobne wieńce więc zrobienie bazy nie było dla mnie problemem- mam na to własny patent. Jako bazy można użyć równie dobrze styropianowych, czy jakichkolwiek innych gotowych okręgów. Ja nie lubię robić zakupów wiec gotowców nie posiadam, od lat stosuję sprawdzoną przeze mnie metodę i moją bazę wykonuję z ogólnie dostępnego sianka. Skręcam wiązki siana i formuję okrąg. Wzmacniam całość przy pomocy mocnej nitki, owijając nią wieniec.
Powstały w ten sposób okrąg z siana owijam resztkami białej bawełny i ponownie wzmacniam- tym razem białą nitką. Oto moja baza.
Kolejnym etapem jest przygotowanie pasków z kolorowych resztek bawełny. Przycinam je na oko, tak aby objęły wieniec i aby możnabyło swobodnie zawiązać ich końce na krawędzi zewnętrznej okregu. Przygotowałam także kilka pasków atłasowej wstążki tej samej długości oraz jeden dłuższy pasek, który posłuży jako zawieszka.Wszystkie przygotowane wcześniej paski zawięzuję na okręgu, starając się by wiązania znajdowały się na jego zewnętrznej stronie. Tak wygląda gotowy wieniec.
Mam nadzieję, że wiosna szybko nadejdzie.
Podobne posty
Wiosenna łąka / Spring meadow
Minęły ponad trzy miesiące od mojego ostatniego wpisu na blogu. Kompletnie wypadłam z rytmu publikowania tutaj informacji o moich pracach. Nic dziwnego, jak większości osób w dzisiejszych czasach, publikowanie tych treści na Instagramie jest dla mnie dużo wygodniejsze. Muszę chyba znaleźć jakiś łatwy sposób by móc jednocześnie publikować również tutaj.Tylko czy tak do końca tego …
Jeż Piszczyk
The hedgehog named Squeaky Mój syn od dawna męczył mnie o to abym mu uszyła jeża. Sam zbiera jeże- maskotki więc chęć posiadania kolejnego w kolekcji nie dziwi. Długo zastanawiałam się nad tym jak on miałby wyglądać. Chciałam go stworzyć sama od podstaw- dlatego nie zdacydowałam się na gotowe wykroje. Mąż pomógł mi przenieść wymyślony …
Sashiko po mojemu
Sashiko my way Sashiko to japońska forma dekoracyjnego szwu wzmacniającego, tak chyba można opisać to w największym skrócie. Kilka przykładów możecie zobaczyć TU – ostatnio bardzo lubię wszystko co robione ręcznie 😉 Wrócę jednak do tego co chciałam wam pokazać.
Jarmark Bożonarodzeniowy
Christmas Market Grudzień jest dla mnie niekończącą się gonitwą. Brak mi czasu dosłownie na wszystko i dlatego również dzisiaj, trochę na szybkiego, przedstawię wam kilka rzeczy, które przygotowałam na Jarmark Bożonarodzeniowy. Jarmark ma miejsce na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie, od 6 do 8 grudnia i bardzo serdecznie was na niego zapraszam. Oprócz moich patchworkowych prac, …